poniedziałek, 27 marca 2023

Kawka w ogrodzie?

 Lubicie pić kawkę w ogrodzie? A czy wasz ogród też lubi kawkę?

Kawę pijam regularnie: codziennie rano. Najchętniej pijałabym w ogrodzie i gdy tylko robi się ciepło, a pogoda jest sprzyjająca, wychodzę z kubkiem kawy na schodek przedogródka. Jest od wschodu więc słońce przyjemnie grzeje. No chyba, że akurat mamy czas upałów, wtedy idę na ławeczkę do zaogródka, bo rano jest tam cień.


czwartek, 23 marca 2023

Meble ogrodowe do odnowy

 Pierwszy dzień wiosny uczciłam odnawiając meble ogrodowe. To takie moje zaklinanie wiosny, by przyszła szybciej i na dodatek jak najcieplejsza. Co sprawdziło się, bo dzisiaj było 18 stopni!!!.

Tak meble wyglądały w 2016 roku

środa, 8 marca 2023

Sąsiedzkie historie

 Chodzę sobie tak po mieście, chodzę i patrzę, i podziwiam. Podziwiam zadbaną zieleń i kreatywność mieszkańców. 



niedziela, 12 lutego 2023

Kocham wszystkie drzewa, ale ...

 Jestem człowiekiem lasu i kocham wszystkie drzewa, ale ... niektóre bardziej 😃. Postanowiłam więc napisać o tych najukochańszych. Zapraszam do mojego osobistego, bardzo subiektywnego rankingu drzew.

sobota, 14 stycznia 2023

Dwa blogi

 Gdy zaczynałam pisać bloga, miał być o ogrodach. Jednak w miarę czasu, obok ogrodów pojawiła się moja druga pasja czyli odnawianie starych przedmiotów i rękodzieło. W rezultacie powstał miszmasz i najwyższy czas, żeby posprzątać. 

Ogłaszam więc, że blogi będą dwa:

Ogródek podwórkowy pozostaje blogiem o ogrodach, naturze, zieleni miejskiej, wycieczkach krajoznawczych, chorobach i pielęgnacji roślin etc.



Drugi blog Starocie i klamoty będzie poświęcony pracom ręcznym: odnawianiu mebli i starych przedmiotów, opisywaniu ich, różnego rodzaju kreatywnym przeróbkom czy diy w moim wykonaniu. Tam też zostają przeniesione wszystkie dotychczasowe posty o tej tematyce. 




Tak właśnie rozpoczynam Nowy 2023 Rok na moich obu blogach (jak na dwóch nogach).😃


Czytajcie.

niedziela, 11 września 2022

Wątrobowce w ogrodzie

 Z wątrobowcami zapoznałam się bardzo szybko. Prawie natychmiast pojawiły się w moim zaogródku, gdzie jest wilgotno i cieniście. Zaraz potem pojawiły się również w przedogródku, w najbardziej zacienionym kącie. Zielone, falbankowate narośla wyglądały intrygująco. Nie wiedziałam tylko, co o nich myśleć: czy to dobrze czy źle, że się pojawiły?


poniedziałek, 8 sierpnia 2022

Srebrzysta alternatywa dla trawnika

Lata są coraz gorętsze z długimi okresami bez deszczy, a zimy bezśnieżne. Tymczasem klasyczny i wciąż chyba najbardziej pożądany angielski trawnik wymaga przede wszystkim dużo wody, a oprócz tego światła, regularnego nawożenia i mnóstwo zachodu. 



niedziela, 19 czerwca 2022

Wiejski ogródek Małgosi

 Poprzedni tydzień spędziłam na wsi. Na takiej prawdziwej wsi, gdzie mieszkańców jest około czterdziestu, autobus jeździ w dni nauki szkolnej, najbliższy sklep jest w sąsiedniej wsi 4 km dalej, a za płotem zaczyna się Puszcza Augustowska.



poniedziałek, 2 maja 2022

Niebiesko-żółta wiosna

 Wojna wciąż trwa. Tuż obok, za naszą wschodnią granicą. Do Polski przyjechało wielu Ukraińców, część wyruszyła dalej na zachód, część pozostała. Prawie wszyscy starają się nieść pomoc na miarę swoich możliwości. Są zbiórki pieniędzy i darów dla uchodźców, część z nich znalazło schronienie u polskich rodzin. W domu mojej siostry zamieszkała Nina z 7-letnim sykiem. A na ulicach Warszawy widać barwy narodowe Ukrainy: chorągiewki w oknach, na budynkach i na autobusach komunikacji miejskiej. 

Flagi w kolorach Warszawy i Ukrainy na Karkowskim Przedmieściu 

niedziela, 7 listopada 2021

Hortensja piłkowana

 O hortensji piłkowanej [Hydrangea serrata] jak i o każdej innej można znaleźć sporo informacji w Internecie. I zazwyczaj (tak jak i w innych przypadkach) informacje te często bywają sprzeczne. W moim ogródku mam 2 krzewy hortensji bukietowej i 1 krzew piłkowanej w odmianie 'Bluebird', a obok w ogrodzie sąsiadów rosną hortensje ogrodowe. Mam więc porównanie i kilkuletnie doświadczenie z tą hortensją. Może komuś się przydadzą moje obserwacje.



czwartek, 21 października 2021

Jesienią lubię kolor żółty

 Jesienią lubię wszelkie odcienie żółtego, czerwieni czy brązu. Właściwie tylko jesienią, ale za to bardzo intensywnie. 😀


 

niedziela, 20 czerwca 2021

Mały remont ogródkowy

 Była końcówka lata. Siedziałam sobie w pokoju przy otwartym oknie i wciąż słyszałam szum płynącej wody. Sprawdziłam wszystkie krany w domu i w ogródku, wszystko pozakręcane. Więc to pewnie u sąsiadów. Na wszelki wypadek poprosiłam administrację o sprawdzenie zużycia wody. Było w normie. Jednak, gdy przez kolejne dni wciąż słyszałam szum wody, siedząc przy otwartym oknie, a także relaksując się w ogródku, zaczęłam mieć podejrzenia. Sprawdziłam licznik wody ogródkowej: kręcił się jak szalony. 


wtorek, 15 czerwca 2021

Moje paprocie

 Bardzo lubię paprocie, a one chyba lubią ogródek podwórkowy. Miejski teren zabudowany ze wszystkich stron, z nie całkiem dobrze działającym odwodnieniem, dał w rezultacie miejsce cieniste i wilgotne. Dobrze tu rosną różaneczniki i azalie, niesamowicie rozrastają się funkie, mech czuje się jak w domu i dla paproci to również idealny zakątek.


sobota, 5 czerwca 2021

Zimowe straty w ogrodzie

 Tegoroczna zima była normalna. Normalna czyli mroźna, śnieżna i dość długa. Nie była ekstremalna, nie padły żadne rekordy mrozów. Spadł także śnieg, więc rośliny miały zimowe przykrycie. Spadło go tyle, ile trzeba: nie za dużo i nie za mało. Nie było na dodatek (przynajmniej w Warszawie)  majowych przymrozków. Czyli wszystko powinno być ok. Jednak straty  w ogrodach są znaczne. Jedyne, co mi przychodzi na myśl to rozhartowanie się roślin. Odkąd tu zamieszkałam zimy były wyjątkowo łagodne lub nie było ich wcale, a ładnych parę lat już tu mieszkam.


niedziela, 23 maja 2021

Mój sposób na wykopywanie cebulek kwiatowych

 Lubię kwiaty cebulowe. Zazwyczaj kwitną bardzo efektownie i nie trzeba długo czekać na efekt. Ot sadzisz jesienią, a wiosną już podziwiasz lub sadzisz wiosną, a w środku lata masz już barwną rabatę. Najbardziej cieszą te wiosenne, wyczekiwane przez całą zimę. 


poniedziałek, 17 maja 2021

Cytryniec jest dobry na wszystko

 Bardzo długo mnie tutaj nie było. Z początkiem lutego wpadłam w wir remontów, który skończył się dopiero w maju. Przeszło więc bez wpisów na blogu przedwiośnie, rozpoczęła się piękna kwitnąca wiosna. Kwiatowe zapachy wszędzie się unoszą. Pachną kwitnące bzy i konwalie. Gdy w swoim ogródku poczułam piękną woń, byłam przekonana, że to wiatr przywiał zapach bzu z odległego krańca osiedla. Tymczasem to mój cytryniec obsypał się malutkimi kwiatkami. Aż do tej pory nie miałam pojęcia, że pachnie tak pięknie i tak intensywnie.


niedziela, 10 stycznia 2021

Kilka słów o glebie

Zaczęłam pisać ten artykuł na początku grudnia. Inspiracją było jesienne sprzątanie liści. Zanim jednak opublikowałam, coś się stało. Już miałam wszystko skasować, ale stwierdziłam że szkoda. Postanowiłam opublikować w pierwotnej wersji i na koniec dopiero dodać sprostowanie. Ciekawi jesteście, o co chodzi? Zapraszam do lektury.



środa, 9 grudnia 2020

Pnącza na murach

Moim ulubionym typem ogrodu jest ogród cienisty i tajemniczy, a jak ogród ma być tajemniczy, to bez pnączy się nie obejdzie. Uwielbiam domy całe porośnięte pnączami, tajemnicze furtki, z których zwisają zielone pędy, mury i ogrodzenia pokryte zielenią. Zresztą pnącza to idealny sposób na zieleń w mieście, gdzie powierzchni do obsadzania jest stosunkowo mało, za to murów od groma. Właśnie o pnączach samoczepnych chcę dzisiaj napisać. O tych, które oplatają podpory, będzie kiedy indziej.

Wirydarz Ossolineum