Wiosna zawitała, kwitną krokusy, przebiśniegi, przylaszczki. Najwyższa więc pora na sianie, ukorzenianie , sadzenie. Na moim sypialnianym parapecie "rozmnożyły się" więc czerwone skrzyneczki, pojawiły się słoiczki.
czwartek, 14 marca 2019
sobota, 12 stycznia 2019
Okno z widokiem na czas
Ostatnio zamilkłam, ale już najwyższa pora coś napisać. Początek nowego roku, zimowe krótkie dni, więc będzie dziś trochę o czasie i o przemijaniu.
środa, 5 grudnia 2018
Wzór do ścigania
Gdziekolwiek jestem oglądam napotkane ogrody i podwórka, żeby nacieszyć oczy i znaleźć nowe inspiracje. Prywatni właściciele coraz częściej traktują urządzanie ogrodu na równi z urządzaniem domu. Firmy ogrodnicze zachęcają do zamówień, tworząc ogólnodostępne ogrody pokazowe. Developerzy przed oddaniem inwestycji zlecają aranżację przestrzeni zewnętrznej profesjonalistom. Najbardziej zaniedbane są podwórka na starszych osiedlach i otoczenie starych kamienic. Dbanie o zieleń sprowadza się zazwyczaj do koszenia trawy, zgrabiania liści, czasem posadzenia nowych krzewów czy drzew lub obsadzenia jakiejś betonowej donicy. To reguła, ale przecież zawsze są wyjątki.
piątek, 23 listopada 2018
Nasz platan
niedziela, 18 listopada 2018
Małe drzewko w ogrodzie
Kiedyś dawno temu wymyśliłam sobie posadzić niewielkie drzewko w moim zaogródku. Z racji niewielkiej powierzchni drzewko mogło być tylko jedno, a przecież tyle jest pięknych drzew więc wybór nie był łatwy. Drzewko musiało być nieduże, móc rosnąć w cieniu i najlepiej, żeby było dekoracyjne o każdej porze roku. Wybierałam bardzo długo.
sobota, 10 listopada 2018
Pierwszy raz
Sezon ogrodowy powoli zmierza ku końcowi i powoli zaczęłam robić podsumowanie: co się udało, co okazało się porażką, co planowałam i nie zdążyłam. W tym roku przeszłam z fazy pielęgnowania do fazy rozmnażania roślin. Okazało się, że sporo rzeczy robiłam pierwszy raz:
środa, 31 października 2018
Warszawska jesień
Lubię Warszawę. To jest moje miejsce na ziemi z wyboru, nie z przypadku. Niektórzy mówią, że jest brzydka, że oszpecona przez wojny i komunizm, i w tym drugim mają rację. Dla mnie Warszawa jest jak piękna twarz z licznymi bliznami. Czas je powoli wygładza, stają się coraz bledsze, ale są i będą jako świadectwo historii. Jednak jesień w Warszawie jest piękna wszędzie.
Subskrybuj:
Posty (Atom)





