poniedziałek, 13 listopada 2017
Św. Marcina - Dzień Niepodległości
Nie można mieć dobrego nastroju, gdy w Dzień Niepodległości ulicami Warszawy maszerują nacjonaliści niosąc transparenty z rasistowskimi hasłami. A przecież to nie tak powinno być. Więc ten post dedykuję mojemu dziadkowi Władysławowi Marcinowi urodzonemu 11 litopada.
poniedziałek, 30 października 2017
Najbardziej niebieska z róż
Nie ma niebieskich róż. Mogą być ewentualnie zafarbowane na niebiesko. To podobno kwestia genetyki i braku u róż niebieskiego barwnika - delfinidyny. Bywają za to takie fioletowe czy liliowe wpadające w odcień niebieski. Właśnie w moim zaogródku zagościła najbardziej niebieska z tych prawie niebieskich róż czyli odmiana Rhapsody in Blue.
sobota, 14 października 2017
Niczym feniks z popiołów
Dawno nie pisałam o żoliborskiej kamienicy choć jej remont zajmuje mnóstwo mojego czasu. Niestety remont idzie powoli.
czwartek, 12 października 2017
Jak wiewiórka
Pomysł na tytuł posta przyszedł mi do głowy, gdy zobaczyłam w parku wiewiórkę zakopującą orzechy. Ja co prawda nie zakopuję tylko chomikuję. O rany, to może tytuł powinien brzmieć "Jak chomik"? 😄 Nieważne. Najważniejsze i zaskakujące jak na mnie jest robienie przetworów, bo do tej pory w takie rzeczy się nie bawiłam. Co więc zdziałałam?
Po pierwsze ususzyłam czarny bez do domowych naparów owocowych.
Po pierwsze ususzyłam czarny bez do domowych naparów owocowych.
czwartek, 5 października 2017
niedziela, 24 września 2017
Przygoda pewnego kota
Tydzień temu zorganizowałam "zlot czarownic". Sześć bab, do wyboru do koloru: brunetki, rude, szatynki i blondynki, młode i te jeszcze wciąż młode, chude, średnie i pięknie zaokrąglone, miłośniczki wspinania, fotografii, ogrodów i kotów 😃.
niedziela, 17 września 2017
Wyrzucam czerwonego barona
Imperata cylindryczna 'Red baron' zagościła w ogródku w czasach mojej ignorancji. Kiedy chciejstwa były ważniejsze niż realia, a z naturą walczyłam i ... sromotnie przegrałam.
Subskrybuj:
Posty (Atom)



