środa, 17 stycznia 2018

Znów patyki czyli próbuję rozmnożyć hortensje

W tamtym roku ośmielona sukcesem mojego kolegi postanowiłam zrobić sadzonki hortensji z uciętych pod koniec zimy gałązek. Pełna byłam zapału i nadziei. Patyczki wypuściły zielone listki, które potem uschły i tyle. Kompletna klapa. Zniechęcona doszłam do wniosku, że to nie dla mnie. Jednak minął rok, przyszła zima, na dworze szaro i smutno i znów mi się zachciało tchnąć trochę życia.


środa, 10 stycznia 2018

Migdałki na Żytniej

Chcę dzisiaj przedstawić ulicę Żytnią - jedną z moich ulubionych na Woli i to również dzięki zieleni miejskiej. Wcześniej nie tędy przebiegała moja droga i dopiero, gdy przeprowadziłam się na Wolę, Żytnia stała się trasą może nie codzienną, ale dość często wybieraną.

Żytnia w maju
i w październiku

czwartek, 4 stycznia 2018

Rozchodnik kontra trawnik

Pisałam już wcześniej o zielonym torowisku, które niedawno powstało w mojej okolicy. Torowisko powstało, a trawy nikt nie wysiał. Przyjęłam, że zielone torowisko, to torowisko trawiaste. Tymczasem Tramwaje Warszawskie mnie zaskoczyły, bo pierwszy raz w Warszawie na torowisku ułożono maty rozchodnikowe.

 


środa, 3 stycznia 2018

Nic do marzeń, nic do żalu

I nastał rok kolejny - 2018. Ciekawe co nam przyniesie? Na początku zeszłego roku miałam bardzo dużo ambitnych planów: zawodowych, osobistych i ogrodowych. Ten rok przywitałam inaczej, bo bez nowych zamierzeń. Dokładnie tak jak w mojej ulubionej sylwestrowo-noworocznej piosence:
"Nic do marzeń, nic do żalu,
kiedy Stary z Nowym wznoszą toast".

sobota, 23 grudnia 2017

Tuż, tuż

Święta tuż, tuż. Kilkanaście minut temu rozpoczął się dzień wigilijny. Wiele osób narzeka, że tyle trzeba się napracować: gotowanie, sprzątanie, zakupy, szukanie prezentów, pakowanie etc. Ja bardzo lubię tę przedświąteczną krzątaninę.

piątek, 15 grudnia 2017

Ogród modernistyczny czyli jaki?

Remont żoliborskiej kamienicy trwa i pora się zastanowić jaki ma być ogród wewnątrz osiedla.
Chciałam, żeby ten ogród wpisywał się w kontekst historyczny. Właśnie przywracamy kamienicy pierwotny wygląd, a ogród powinien korespondować z budynkami.
Dom został wybudowany w 1929 r. To modernizm (funkcjonalizm) choć jeszcze z akcentami ekspresjonizmu. Tak przynajmniej wyczytałam, bo historykiem sztuki ani architektem przecież nie jestem. Tak więc ogród również modernistyczny. Modernistyczny, czyli jaki?



niedziela, 3 grudnia 2017

Przedzimek

Zamilkłam pochłonięta bez reszty żoliborską kamienicą. Nie dzieje się dobrze, ale nie chcę teraz o tym pisać. Może napiszę jak zacznie się dziać lepiej.
Zgodnie z fenologicznym podziałem na pory roku, zdecydowanie mamy już przedzimek.